Republika Edukacji

Edukacja&Elearning

Kygo, …czyli koniec lata

Słucham ostatnio namiętnie piosenki Kygo i Tiny Turner „What’s Love Got to Do with It”. Singiel pojawił się na rynku muzycznym w lipcu. Nie jest to mój przebój wakacji, …ale utkwił w głowie na dobre u schyłku lata.

Lubię Tinę Turner. Jej piosenki wydane w latach osiemdziesiątych towarzyszyły mi podczas szkolnych dyskotek.

Kygo to już inne pokolenie. Cenię tego gościa z Norwegii. Ma dar. Potrafi doskonalenie poddać recyklingowi ważne piosenki przyczyniając się przy okazji do rozwoju edukacji muzycznej wielu młodych ludzi.

Mamy przecież 2020 r. Czy ktoś z młodego pokolenia, pokolenia moich uczniów ze szkoły słucha Babcie Tinę?
Pewnie NIE!

Kygo sprawił, że część z tych „dzieci” bawi się dzisiaj w rytmie „What’s Love…”.
Kygo jest też „spryciarzem” i potrafi w genialny sposób dobrać sobie współpracowników zapraszając ich na swoje płyty.

Podoba mi się ta strategia. Skoro sam nie śpiewa, trudno wyczuć czy gra na instrumentach, …ale tworzy dobrą muzę dla ludu, która rozbrzmiewa w popularnych mediach.
Może to jest ten kluczyk, którym trochę podświadomie „manipuluję” w swoich poczynaniach.

Kiedyś moja dawna przyjaciółka napisała mi, że tracę ludzi.
Trudno wyczuć czy tracę.
Raczej myślę, że dobieram do konwencji współpracowników, którzy tworzą ten „magiczny” efekt synergii.

Skoro też nie potrafię śpiewać i grać, to muszę sobie jakoś inaczej radzić w życiu, czerpiąc radość ze współpracy z ludźmi przeróżnych talentów, składając ich umiejętności w strawną całość.

Ważne, że potrafimy ten sukces sprzedać, czyli „dajemy ludziom szczęście” ?

Na marginesie powyższego wywodu naszła mnie taka myśl.
Nie sztuką jest trwać z ludźmi, sztuką jest z nimi chociaż przez moment być spełnionym.

Życie nie ma „republikańskich” kolorów, bardziej przypomina puzzle. Codziennie je układamy. Często mamy trudność w dopasowaniu rozsypanych puzzli.

Mając w dłoni „niebieski” puzzel stoimy przed dylematem: czy to fragment Oceanu Spokojnego czy raczej bezmiar niebieskiego nieba. Kto nie odróżnia tych rzeczywistości ten nigdy nie zamknie pudełka i wypada z gry!

Mam ostatnio takie wrażenie, że zostałem znienacka pacnięty i spadłem z mojego kamienia. Kiedy już szok minął i doszedłem do siebie uświadomiłem sobie, że „biegnę” a w dłoni mam znowu „niebieski” puzzel…

Kontakt

Pytania? Sugestie? Napisz!


FORMULARZ

Znajdź mnie

Copyright © Piotr Halama